Nie zrobisz wielu rzeczy na raz, więc nie próbuj!

wielozadaniowość to mit

Nie zrobisz wielu rzeczy na raz, więc nie próbuj!

Zbliża się koniec roku i pewnie już myślisz o kupowaniu prezentów pod choinkę. W domu nie masz na to czasu, więc pewnie korzystając ze swojego telefonu komórkowego pomiędzy kolejnymi obowiązkami. Czujesz się przytłoczony, ale równocześnie dumny ze swojej produktywności. Niestety do prawdziwej skuteczności jeszcze Ci daleko…

Nasza duma bierze się głównie z faktu, że podczas pracy udało się nam wykorzystać komórkę do zrobienia zakupów online. W tym czasie nasze zawodowe obowiązki nie ucierpiały.

To był prawdziwy sukces – to żonglowanie zadaniami, z jednej strony nas przytłaczało, ponieważ mieliśmy więcej rzeczy do zrobienia. Z drugiej strony jest też poczucie satysfakcji, że udało się zrobić kilka rzeczy na raz.

„Ale ja jestem skuteczny i zaradny!”

No niestety nie jesteś…

Po ponad 50 latach badań o procesach poznawczych i tych poświęconych wielozadaniowości, wiemy z pewnością, że osoby robiące wiele rzeczy na raz nie tylko robią mniej, ale dodatkowo umykają im kluczowe informacje.

Okazuje się, że potrzebujemy czasu (średnio 15 minut), żeby ponownie skupić się na podstawowym zadaniu, gdy coś nas rozproszy – na przykład przychodzący e-mail lub wiadomość na social mediach.

Nasza efektywność może spadać w tym czasie nawet o…40%.

Przez wielozadaniowość traci również nasza pamięć długoterminowa. W tym czasie kreatywność – czyli umiejętność związana z utrzymywaniem w pamięci wielu, luźno powiązanych skojarzeń – również spada.

Okazuje się więc, że nasze mózgi, w których znajdują się miliardy neuronów, nie są zdolne do robienia wielu rzeczy na raz. Przynajmniej nie w takim rozumieniu, jak to sobie wyobrażamy.

Zamiast wykonywać czynności jednocześnie, nasz mózg przełącza zadania. Wybiera, które informacje w danej chwili przetwarzać. Jeżeli na przykład z kimś rozmawiasz, część mózgu odpowiedzialna za widzenie staje się mniej aktywna. W przypadku, gdy rozmawiasz z klientem przez telefon i jednocześnie pracujesz na komputerze w efekcie dosłownie słyszysz mniej z tego, co mówi klient.

Sami wpędzamy się do narożnika

Skoro naukowcy udowodnili, że wielozadaniowość ma więcej negatywnych niż pozytywnych skutków, dlaczego cały czas próbujemy ją stosować?

Ponieważ nasze mózgi są silnie zaprogramowane na odpowiadanie na komunikaty społeczne. Zarówno te werbalne, jak i niewerbalne.

Dzielenie się i poprawianie własnego statusu, zwiększanie świadomości wewnątrz naszej grupy, są dla nas ważne. W rezultacie wszystkie informacje lub bodźce, które pomagają nam to osiągnąć, są przez nas procesowane niemal automatycznie.

Robimy to bez względu na okoliczności i inne rzeczy, na których staramy się w tym samym czasie skupić.

Kluczową rolę w rozpraszaniu nas ogrywają urządzenia mobilne. Ludzie, którzy wysyłają nam e-maile, wiadomości tekstowe czy powiadomienia na social mediach nie wiedzą, czy w danej chwili jesteś zajęty czymś ważnym, czy nie. Podobnie jest z powiadomieniami o nowych Twittach.

Niestety, w każdym z wyżej wymienionych przypadków, ta komunikacja jest tym, co Cię rozprasza. Gdy ktoś do nas pisze, czujemy się przecież ważni i potrzebni…

Dodatkową pułapką jest stała potrzeba poszukiwania i weryfikowania informacji. Nawet, gdy coś wiemy – musimy to wpisać w przeglądarkę i poszukać informacji, które potwierdzą naszą tezę.

Im więcej takich potwierdzeń, tym większe mamy zaufanie do tego, że nasz wybór był słuszny.

Niestety w Internecie jest mnóstwo wszystkiego, również informacji, które są sprzeczne z naszymi przekonaniami. Gdy na nie trafimy, szukamy jeszcze więcej informacji, które potwierdzają nasze myślenie.

Błędne koło, podczas nasze zaufanie do samych siebie spada, a przeładowanie informacjami rośnie.

Jak możemy sobie pomóc?

Cała ta technologia z nami zostanie, czy to się nam podoba, czy nie. Co możemy jednak zrobić, żeby uniknąć tego przeciążenia?

Pierwszym krokiem jest realizowanie działań jedno po drugim. Dokończ jedno i dopiero wtedy zajmij się czymś innym.

Jak podkreśla Paul Atchley z University of Kansas, gdy Twoje skupienie zacznie spadać (po około 18 minutach), możesz zająć się czymś innym. Zostaw sobie jednak chwilę na zrobienie notatek, na czym dokładnie skończyłeś pierwsze zadanie.

Później poświęć się w pełni kolejnemu zadaniu, tak długo, jak to tylko możliwe.

Drugim krokiem jest świadomość, kiedy trzeba zamknąć drzwi. W przypadku biura możesz się zabarykadować przed współpracownikami zamykając drzwi fizycznie.

Musisz jednak nauczyć się, jak to zrobić z elektronicznymi odpowiednikami. W dzisiejszych czasach umiejętność oderwania się od telefonu komórkowego, e-maili i social mediów jest o wiele ważniejsza.

Jeżeli chcesz być naprawdę produktywny i kreatywny wytycz granice, dzięki którym inni będą wiedzieli, że jesteś zajęty i pracujesz nad czymś ważnym.

Trzecim, bardzo ważnym punktem, jest przyznanie samemu sobie, że nie wszystkie informacje są równie ważne i przydatne.

Zastanów się jakie informacje są warte tego, żebyś przerywał pracę. Gdy przekopujesz internetowe przeglądarki i szukasz informacji, zastanów się, czy nie tracisz czasu tylko na potwierdzenie informacji, które już znasz. A być może szukasz informacji, które podważą Twoje przekonania.

Podobnie, poznaj różnicę między sieciami społecznościowymi, które prawdopodobnie potwierdzą twoje wybory, a zatem sprawią, że poczujesz się dobrze, oraz sieci wiedzy, które mogą im rzucić wyzwanie, a zatem pomogą ci podjąć lepszą decyzję.

Podobnie jest z sieciami społecznymi, które będą Cię głaskały i potwierdzały, że robisz wszystko dobrze. Będziesz zbierał polubienia. Z drugiej strony masz również dostęp do sieci zawodowych, gdzie ktoś będzie podważał Twoje decyzje i spojrzy na zagadnienie z innej perspektywy.

To właśnie te wyzwania i inne rzeczowe opinie pomogą Ci podjęć lepsze i trafniejsze decyzje.

Takich decyzji właśnie Ci życzę!

Jaka JEDNA rzecz jest dzisiaj dla Ciebie najważniejsza?

Zapisz Się Na Darmowy 30-dniowy Program Treningowy i Odbierz Ebooka “PrzeskoczTo – Mistrzowskie Sposoby na Problemy z Motywacją”.

No Comments

Sorry, the comment form is closed at this time.

%d bloggers like this: