Anatomia odwlekania – prokrastynacja od podszewki

prokrastynacja od podszewki

Anatomia odwlekania – prokrastynacja od podszewki

Wyobraź sobie, że każdego wieczora wkładasz do portfela 100 złotych, a gdy budzisz się rano znika Ci 30 złotych i nie wiesz, gdzie się te pieniądze podziały.  Przez odwlekanie, czyli prokrastynację, ludzie nie wiedzą, co robili przez 218 minut dziennie. Innymi słowy ponad 3 godziny dziennie po prostu „znikają”. W ciągu roku tracimy w ten sposób około 55 dni, czyli…prawie 2 miesiące.

Właśnie tak działa odwlekanie rzeczy na później. To dotyczy nas wszystkich. W niektórych kwestiach nawet, gdy bardzo się staramy, trudno wyciągnąć coś z szuflady oznaczonej szyldem „później się tym zajmę”.

Odwlekanie jest coraz łatwiejsze

Prokrastynacja jest nie tylko trudna do pokonania, ale na dodatek walka z nią staje się coraz trudniejsza. Naukowcy z University of Calgary, badający to zjawisko wykazali, że odsetek osób chronicznie odkładających na później wzrósł z 5% w roku 1978 do 26% w roku 2007. Wyniki kolejnych badań w tym zakresie z pewnością pokażą jeszcze większą różnicę.

W dzisiejszych czasach, gdy cały czas mamy dostęp do informacji i cały czas jesteśmy „połączeni z systemem”, jesteśmy nastawieni na stałe pokusy odkładania czegoś na później.

Sprawdzanie aktualnych informacji, uaktualnianie social mediów oraz rozmowy ze znajomymi z całego świata przez komunikatory internetowe. To wszystko, to jeden wielki strumień informacji, który nigdy się nie zatrzymuje.

Nie zrozum mnie źle – Internet to wspaniała rzecz, która doprowadziła do rewolucji komunikacyjnej. Problemem jest jednak to, że przy braku kontroli z Twojej strony, Internet może, jak elektroniczny wampir, wyssać z Ciebie życie i energię.

Oczywiście nie musisz wierzyć mi na słowo. Badania Webtrate pokazały, że korzystanie ze skrzynki mailowej oraz social mediów kradnie 1 godzinę dziennie u 36% badanych a o kolejnych 16% osób jest to ponad 1 godzina dziennie.

Trend prokrastynacji jest więc wysoki, ale technologia nie jest jedynym czynnikiem, który możemy za to winić.

W centrum prokrastynacji są nasze emocje

Okazuje się, że odwlekanie na później jest w centrum każdego z nas. Prokrastynacja jest silnie związana z naszymi uczuciami.

Zanim przejdziemy dalej, zróbmy krótką powtórkę z biologii i skupmy się na układzie limbicznym. Ten system działa jak emocjonalne centrum mózgu. Bierze udział w regulacji zachowań emocjonalnych oraz niektórych stanów emocjonalnych takich jak strach, zadowolenie, przyjemność, euforia, uniesienie.

W skrócie można mu przypisać rolę w podejmowaniu decyzji „Walka lub Ucieczka” i skłania nas do „odczuwania” w pierwszej kolejności.

Gdy nasze uczucia są negatywne (na przykład, gdy słyszymy złe informacje), szukamy sposobów, żeby odwrócić naszą uwagę. Właśnie wtedy zazwyczaj sięgamy po natychmiastowe przyjemności takie jak: czekolada, social media czy maratony seriali telewizyjnych.

Ta sama zasada dotyczy odwlekania w czasie. Powiedzmy, że musisz ukończyć projekt, który wymaga od Ciebie dużego nakładu pracy i badań. Na Twoje nieszczęście raport to jedna z tych rzeczy, które nie sprawiają Ci przyjemności, więc stale szukasz sposobów, aby opóźnić rozpoczęcie tego raportu (nie mówiąc już o ukończeniu).

Robisz więc ogromne ilości kawy czy herbaty lub rozmawiasz z kolegami z pracy lub znajomymi o wszystkim innym, byle tylko nie myśleć o raporcie.

Zwlekanie i nasze emocje są ze sobą związane na zawsze i dopóki nie dowiesz się jak wyjść z tego związku, na zawsze będziesz skazany na słabość i wahanie.

Na szczęście istnieją sposoby, żeby uwolnić się z tej próżni.


Zapisz Się Na Darmowy 30-dniowy Program Treningowy i Odbierz Ebooka “PrzeskoczTo – Mistrzowskie Sposoby na Problemy z Motywacją”.


 

Poznaj 5 twarzy prokrastynacji

Nasz instynkt prowadzenia nas do natychmiastowej nagrody doprowadził do powstania pięciu „osobowości” prokrastynacji.

Zerknij na poniższą listę i sprawdź, czy znajdziesz siebie w którymś z tych opisów.

1. Perfekcjonista

Bycie doskonałym to przyjemność, której pragną perfekcjoniści. Niestety bardzo często prowadzi to ich do bycia wręcz przerażonym, żeby nie pokazać żadnego objawu słabości. Z tego powodu bardzo często takie osoby mają problemy z ukończeniem projektu, ponieważ stale szukają idealnego rozwiązania i podejścia. Rzeczy bardzo często nie są robione, ponieważ w oczach perfekcjonisty nic nigdy nie jest na tyle perfekcyjne, żeby ujrzało światło dzienne.

Jestem pewien, że spotkałeś się w swoim życiu z podobnymi typami ludzi (być może nawet jesteś jednym z nich). W pracy perfekcjoniści mogą nieustannie gapić się w swój monitor i nanosić mikro poprawki do swoich wyliczeń, dokumentów czy prezentacji. Zamiast ukończyć projekt, wpadają w błędne koło dodawania, edytowania, usuwania…

Ktoś musi im w końcu powiedzieć, że doskonałość to rzadkie zjawisko. Coś, co dla Ciebie może wydawać się perfekcyjne, dla kogoś innego może być zaledwie podstawą.

2. Marzyciel

Marzenie jest o wiele przyjemniejsze w porównaniu do prawdziwego życia, w którym musimy sobie radzić z wyzwaniami i trudnościami. Nic więc dziwnego, że marzyciel woli pozostać w fazie snu i sferze marzeń. Dzięki temu nie musi sobie radzić z negatywnym nastawieniem lub stresem.

Takie marzenie i sny na jawie dają wielu ludziom fałszywe poczucie spełnienia, ponieważ w ich głowie wyobrażają sobie przecież wielkie i ambitne plany. Niestety dla nich te plany w większości przypadków pozostaną jako marzenia i nigdy nie osiągną niczego wartościowego.

Zapewne znasz kilka takich osób, które przy każdym spotkaniu opowiadają Ci o swoich pomysłach i celach, ale ani razu nie opowiedziały Ci o tym, co robią, żeby zrealizować te marzenia. Po latach słuchania ich opowieści dochodzisz do ważnego wniosku – po prostu są marzycielami.

3. Unikający

Unikający żyje według zasady: “jeżeli nic nie robisz, to nic złego się nie przydarzy.”

W rzeczywistości takie osoby rozwinęły w sobie strach przez popełnianiem pomyłek oraz przed zrobieniem czegoś źle. Ich najlepszym sposobem na unikniecie tych wpadek, jest więc nie robienie niczego. Koniec końców mogą popełnić kilka pomyłek, ale jedyne co widzą, to również tylko kilka osiągnięć.

W pracy unikający są bardzo łatwi do wytropienia. Rzadko się odzywają i wolą zachować swoje zdanie dla siebie. Wykazują brak proaktywności, ponieważ zamiast tego hołdują zasadzie „zrobię tylko absolutne minimum”. Mogą uważać się za solidnych i niezawodnych pracowników, ale w rzeczywistości brakuje im motywacji i  ambicji.

4. Miłośnik kryzysów

To osoby, które wierzą, że tylko wprowadzenie deadlinów może zmusić ich do lepszego działania. Niestety zamiast zorganizować swoją pracę, wolą cieszyć się swoimi sprawami do czasu, gdy nadejdzie termin.

Prawdopodobnie to kwestia podświadomości, ale miłośnicy kryzysów najwidoczniej wierzą, że wcześniejsze rozpoczęcie pracy nad zadaniem, zabierze im czas na przyjemniejsze zajęcia.

To postepowanie jest dodatkowo wzmacniane za każdym razem, gdy uda im się uciec przed odpowiedzialnością za zadanie wykonane w ostatniej chwili. Jakość pracy wykonanej w pośpiechu często pozostawia wiele do życzenia. Pomyłki lub niewykonanie projektu w terminie, mogą mieć jednak również poważne konsekwencje.

5. Wiecznie zajęty

Zajęty prokrastynator jest z całą pewnością zajęty – niestety ma problemy z nadawaniem swoim sprawom priorytetów. Robi to, co czuje, że powinien zrobić, zamiast pomyśleć i wybrać to. co rzeczywiście powinien zrobić.

Nadawanie sprawom priorytetów to krok, który wymaga poświęcenia więcej czasu, więc nasz zajęty prokrastynator dochodzi do wniosku, że nie warto. W rzeczywistości więc odwleka wykonanie rzeczy, która jest naprawdę ważna, ponieważ nie był w stanie ocenić jej wagi w procesie planowania.

W efekcie takie osoby skupiają się na wykonywaniu łatwych zadań, które nie mają większego wpływu na cały projekt.

Z pewnością znasz w swoim otoczeniu takie osoby, które zawsze wyglądają na super zajęte, ale wyniki ich pracy są znikome. Są wiecznie skupieni na małych rzeczach i praktycznie „ślepi” na te rzeczy, które mogą zrobić największą różnicę. To tak, jakby spragniony kot lizał zewnętrzną część miski wypełnionej mlekiem. Jego cały wysiłek jest skupiony w złym miejscu. 

Jeżeli cierpisz z powodu prokrastynacji, sprawdź który typ z powyższych osobowości najbardziej pasuje do Ciebie. Gdy już to zrobisz, daj sobie trochę czasu na przemyślenie, dlaczego się taki stałeś. Dopiero wtedy zacznij myśleć, jak przełamać to zachowanie.

Na przykład, jeżeli jesteś marzycielem, poszukaj sposobu, żeby zamienić Twoje marzenia w rzeczywistość. W większości przypadku będziesz potrzebował końcowego celu i planu, jak się tam dostać. Ułatwisz to sobie jeszcze bardziej, gdy będziesz robił małe, ale pewne kroki w kierunku Twojego celu.

Najpierw zrozum – później pokonaj

Każdy z nas ma różne powody, żeby odwlekać działanie na później, ale każdy powód sprowadza się do tego, że najpierw „czujemy”. Zrozumienie w jaki sposób nasze emocje wywołują prokrastynację, pozwala na przygotowanie konkretnej akcji pokonania tego negatywnego zjawiska.

Nie pozwól, żeby odwlekanie kradło Twoje życie. Bądź aktywny, bądź pewny siebie i stań się osobą, która realizuje swoje plany.

Zrób dzisiaj pierwszy krok w kierunku Twojego celu

Uda Ci się!

Zapisz Się Na Darmowy 30-dniowy Program Treningowy i Odbierz Ebooka “PrzeskoczTo – Mistrzowskie Sposoby na Problemy z Motywacją”.

No Comments

Sorry, the comment form is closed at this time.

%d bloggers like this: