Jak często odkładałeś coś na później? Zdarzyło Ci się to wielokrotnie i nie wiesz dlaczego? Może zastanawiasz się nawet czy prokrastynacja to choroba? Oto, co dzieje się w Twojej głowie, gdy odkładasz rzeczy na później.

Prokrastynacja nie jest nowym zjawiskiem. Ba! Była doskonale znana jeszcze przed epoką Internetu. Dla niektórych to pewnie epoka porównywalna z tą, w której żyły dinozaury ;-), ale zaraz przytoczę imię jednego z największych prokrastynatorów i będzie kolejny szok.

Wiele osób nie robi sobie nic z odkładania rzeczy na później, ale naukowcy  z American Psychological Association twierdzą, że chroniczna prokrastynacja może mieć szkodliwy wpływ na nasze zdrowie psychiczne.

Jak wcześniej wspomniałem zjawisko jest znane od setek lat. Wyobraź sobie teraz niejakiego Leonarda da Vinci, który zgodził się namalować obraz Marii Dziewicy i Dzieciątka Jezus w terminie 7 miesięcy i tak się bujał z projektem, że koniec końców zajęło mu to … 25 lat.

W końcu jak facet powie, ze coś zrobi, to nie trzeba mu co pół roku przypominać i w końcu to zrobi…

O tym, że Leonardo Da Vinci wielkim artystą był, nie ma dyskusji, ale myślę, że przy okazji mógłby się pokusić o rekord świata w odkładaniu projektów na później

Dlaczego odkładamy na później?

– Do prokrastynacji dochodzi zazwyczaj wtedy, gdy zadanie wydaje nam się zbyt trudne – mówi A. Chris Heath, amerykański psychiatra z Texasu. – Czasami taka osoba myśli, że nie wykona dobrej roboty. Pod tym względem problem dotyczy więc bardziej pewności siebie. Czasami  w tej sytuacji pojawiają się uczucia wstydu i poczucia winy, o których nie zdajemy sobie sprawy. Samo poczucie wstydu w niewielkiej ilości wystarczy, żeby trudne zadanie stało się wręcz niemożliwe do wykonania.


“Do prokrastynacji dochodzi zazwyczaj wtedy, gdy zadanie wydaje nam się zbyt trudne”

Prokrastynacja jest więc mechanizmem obronnym. Nasza podświadomość pomaga nam uniknąć stresu i zapomnieć o zadaniu.

„Mam wiele innych rzeczy na głowie i teraz muszę się zając właśnie nimi” – brzmi znajomo?

Czasami staramy się zminimalizować ilość czasu potrzebna do wykonania zadania. To nic innego jak jedna ze sztuczek naszego mózgu. Skoro potrzebujemy mało czasu, znaczy, że zadanie jest mało ważne i być może samo zniknie.

Badania wykazały również, ze niektóre osoby, przed którymi pojawią się trudne zadania mogą cierpieć na chroniczną prokrastynację. Czego jeszcze naukowcy dowiedzieli się o osobach przewlekle odkładających na później? – Odkryliśmy pewne powiązania z chronicznym zwlekaniem i ADHD. Ludzie, którzy mają pasywno-agresywne tendencje, szukają zemsty, mają zaburzenia obsesyjno-kompulsywne – tłumaczy Joseph Ferrari, autor książki „Still Procrastinating: The No Regret Guide to Getting It Done”. – Pamiętajmy jednak, że w czasie gdy wszyscy okładamy małe rzeczy na później, osoba, która robi to stale, zazwyczaj z wiarygodnymi wymówkami, ma poważny problem do rozwiązania.

Wina zawsze gdzie indziej

Niektórzy obwiniają wszechobecną technologię, w szczególności Internet i telefony komórkowe, za wzrost prokratynacji przez ostatnie 20 lat. Jak często szukałeś konkretnej rzeczy i coś odwróciło Twoją uwagę? Kilka godzin później „ocknąłeś” się nadal przeszukują wszystkie strony, tylko nie te, na której mógłbyś znaleźć potrzebne odpowiedzi.


“Przycisk “drzemka” był pierwszą technologią, która miała nam „dać” więcej czasu. Mimo to nie zyskaliśmy nic. “

Jeżeli odkładasz „na około”, wówczas są duże szanse, że zostanie Ci mało czasu, żeby faktycznie rozwiązać problem. Wówczas zadanie staje się dodatkowo stresujące i jest wykonane mniej dokładnie, niż w przypadku, gdy mielibyśmy więcej czasu. To daje fałszywy obraz tego, że ktoś nie ma wystarczających zdolności, żeby uporać się z problemem lub zadaniem.

– Słyszymy, że technologia ułatwia nam prokrastynację – mówi Dr. Ferrari. – W 2006 roku zadzwonił do mnie reporter i zapytał, co myślę o przycisku „drzemka”, który ma już ponad 50 lat. Ten przycisk był pierwszą technologią, która miała nam „dać” więcej czasu. Mimo to nie zyskaliśmy nic. Nadal odwlekamy w czasie. Dzisiejsza technologia może nam pomóc nam nie odwlekać w czasie, jeżeli użyjemy jej mądrze. Nie musimy przecież przeglądać godzinami stron internetowych bez sensu. Możemy zainstalować system, który nas rozłączy po 10 minutach. Nie musimy również nosić ze sobą bez przerwy telefonu komórkowego. Używajmy technologii, jako narzędzi, a nie powodów do odwlekania.

Oszukaj swój mózg

Prokrastynacja nie jest więc chorobą, ale chroniczne odwlekanie może doprowadzić do poważnych schorzeń.

Spróbuj więc oszukać swój mózg, gdy następnym razem zaczniesz szukać wiarygodnych argumentów, żeby czegoś nie zrobić.

Dr.Health zaleca kilka tricków:

Jednym z nich jest pokonanie prokrastynacji przez desperackie poszukiwanie czegoś do zrobienia. Sprawdź, jak Twój mózg bedzie chciał poigrać ze samym sobą.

Możesz również negocjować z samym sobą. Jeżeli masz więcej czasu, wprowadź limit czasowy dla wszystkich przyjemnych zadań, ale za wszelką cenę postaraj się wykonać to jedno najważniejsze zadanie, które wcześniej starałeć się przełożyć.

O potędze deadlinów napiszę więcej w jednym z kolejnych tekstów.

Pobierz Darmowy Rozdział Książki “PrzeskoczTo – Mistrzowskie Sposoby na Problemy z Motywacją”.